facebook


Najnowszy News

Zmarł ks. Stanisław Karkosza, były sercanin

 

130 lat Thesaurusa - modlitewnika sercanów

ThesaurusMija 130 lat od ukazania się pierwszego łacińskiego modlitewnika Zgromadzenia - Thesaurus precum, z którego korzystały całe pokolenia sercanów.


 

O. Jan Leon Dehon nazwał go “prawdziwym skarbcem przepięknych modlitw i wskazówek”. Chciał też, aby każdy sercanin miał go blisko i był on nieodłącznym towarzyszem na drogach jego powołania i najlepszą pomocą do osiągnięcia świętości.

Thesaurus Księży Najświętszego Serca Jezusowego ma swoją historię, która nie jest dotąd wystarczająco opracowana. Chociaż wiedza o jego powstaniu jest niewielka, może być interesująca. Kto układał jego treść i poszczególne modlitwy? Jakie miał wydania i tłumaczenia? Co zmieniało się w jego kolejnych edycjach? To tylko niektóre pytania, na które warto szukać odpowiedzi.

Sporo wiadomości na temat Thesaurusa dostarcza praca badawcza ks. dr Leszka Poleszaka SCJ, który w książce pt. „Serce Zbawiciela”, poświęca sercańskiemu Modlitewnikowi kilka stron. Powołując się na znawcę o. Dehona – ks. Marcela Denisa SCJ, pisze, że „trudno określić, które z modlitw używanych w początkach Zgromadzenia zostały utworzone przez o. Leona Dehona, a które zostały zaadaptowane dla potrzeb Instytutu”. Zauważa przy tym, że zanim powstał pierwszy oficjalny Thesaurus posługiwano się już we wspólnocie w Lille jakimiś modlitwami, a autorem niektórych z nich był – jak wskazał sam Założyciel – ks. Tadeusz Captier SCJ, w latach 1882-1884 dyrektor szkoły św. Klemensa w Fayet. Nie wiemy jednak , które modlitwy pochodzą od samego o. Dehona, a które zostały stworzone przez kogoś innego. I być może już trudno będzie to ustalić. Podobnie uważa ks. Józef Gaweł SCJ, według którego o. Dehon korzystał z modlitw różnych autorów, które dostosowywał do określonych potrzeb. Pewne modlitwy – według ks. Denisa – którymi posługiwano się w początkach Zgromadzenia nie zachowały się do naszych czasów.

Skąpe wiadomości na ten temat nie oznaczają jednak, by nie poszukiwać odpowiedzi na pytanie o przyczyny powstania Thesaurusa? Próbując to uczynić, myślę, że trzeba najpierw wrócić do okoliczności, jakie poprzedziły jego wydanie, czyli do początku założenia Zgromadzenia nazwanego początkowo „Zgromadzeniem Oblatów Serca Jezusowego” (13.07.1877 r.), i pierwszej profesji o. Dehona (28.06.1987 r.), dnia który uważa się za datę narodzin Zgromadzenia. Sześć lat później przyszła smutna decyzja z Rzymu – Dekret Świętego Oficjum o zniesieniu Oblatów. Jednak po roku, na mocy zmienionej decyzji Świętego Oficjum, zmartwychwstaje Zgromadzenie pod nową nazwą Księży Najświętszego Serca Jezusowego.

W tym siedmioletnim okresie od powstania Zgromadzenia Oblatów do Zgromadzenia Księży zostało przyjętych przez o. Dehona 40 kandydatów, wśród których byli także księża. Można przypuszczać, że Założyciel na początku był tak pochłonięty sprawami organizacji struktur zakonnych, pierwszego domu w Saint Quentin, następnego w Sittard (Holandia), potem szkoły apostolskiej w Fayet, pisaniem Konstytucji i Dyrektorium duchowego, że dopiero w 1886 r. udało mu się wydać specjalny Modlitewnik przeznaczony dla Sercanów, aby posługiwali się nim na różnych etapach formacji zakonnej. Nazwał go – Thesaurus precum (Skarbiec modlitw).

Ks. Adam Włoch SCJ, który przewertował tysiące stron dokumentów Zgromadzenia, biografii o. Dehona i opracowań dotyczących historii sercanów, wskazuje na fakt, że I Kapituła Generalna we wrześniu 1886 r., zajmując się konkretnymi problemami dotyczącymi wewnętrznych spraw Zgromadzenia, mogła również poruszyć temat Thesaurusa, który – jego zdaniem - prawdopodobnie ukazał się w listopadzie lub w grudniu 1886 r.

„W biografiach ojca Dehona jest szczegółowo opisane wszystko co napisał, nie ma jednak żadnej wzmianki o Thesaurusie. Potraktowano go widocznie jako zwykły modlitewnik, mniej ważny dla historii; jest on jednak jakimś śladem ducha i pobożności Założyciela” – mówi ks. Adam Włoch SCJ, dodając, że najważniejsze były sprawy związane z zatwierdzeniem Zgromadzenia, Konstytucji, organizacją struktur życia zakonnego w powstających placówkach i dziełach.

Zdaniem ks. Włocha powstanie Thesaurusa należy wiązać z życiem modlitwy o. Dehona. Modlitwy bowiem jakie znalazły się w Thesaurusie, a szczególnie Akty ofiarowania najlepiej oddają to, co przemyślał i przeżywał, a co chciał także przekazać tym, którzy wstępowali w szeregi sercanów. Idąc tym tropem można zauważyć, że Założyciel uczy, by w modlitwie patrzeć, słuchać i reagować na Boga. Pokazuje przede wszystkim jak szukać w modlitwie Jego woli, skupienia uwagi na Chrystusie i wynagrodzeniu. Przez modlitwę o. Dehon przedstawia swój projekt życia i duchowości – zjednoczenie z Chrystusem, a za jej cel stawia osobiste odkrycie tajemnicy miłości Serca Chrystusa.

W modlitwach Thesaurusa można dostrzec wyraźne ślady charyzmatu o. Dehona, malującego ikonę Zbawiciela, godnego naszej miłości, adoracji i pamięci w różnych porach dnia, którego warto naśladować przez całe życie i któremu trzeba wynagradzać brak miłości.

Co ciekawe, w Dyrektorium duchowym, Założyciel po tym, jak mówi o Thesaurusie, wspomina o wspólnotowym charakterze modlitwy: „Wspólne modlitwy ustne należy odmawiać powoli i pobożnie, tak jak w nowicjacie”. Wskazuje tym samym na praktykę korzystania z Modlitewnika Zgromadzenia nie tylko w nowicjacie stanowiącym pierwszy etap formacji zakonnej. Można więc przypuszczać, że Thesaurus nie był tylko dodatkiem do innych modlitw, ale ważnym elementem w kształtowaniu wewnętrznej sylwetki sercanina.

Opublikowany przez o. Dehona w 1886 r. pierwszy Thesaurus był oficjalnym modlitewnikiem Zgromadzenia. Następne wydania ukazały się jeszcze za jego życia w latach: 1891 – 1902 – 1909 – 1925. Dwa ostatnie zaś w latach 1954 i 1957. Ten drugi wydany w Bolonii.

Pełna nazwa pierwszego modlitewnika brzmiała: Thesaurus Sacerdotum societatis Cordis Jesu. Druga z roku 1891; Thesaurus precum ad usum Sacerdotum a Sacro Corde Jesu. Popularną w Zgromadzeniu edycją Thesaurusa był wydany egzemplarz w 1928 r. jednocześnie w języku włoskim i łacińskim, p.t. Thesaurus precum ad usum Congregationis Presbyterorum a Sacro Corde Jesu. Zachowany u ks. Włocha egzemplarz na stronie tytułowej posiada wpis zielonym atramentem: Ad usum p. Stanisław Michalik, Stadniki 81, pow. Myślenice.

Z kolei wydany w Rzymie w 1954 r. przez Kurię Generalną miał stronę tytułową Thesaurus precum – ad usum Sacerdotum a Sacro Corde Jesu. Ta editio typica będąca rezultatem XII i XIII Kapituły Generalnej, została podpisana do druku przez ówczesnego generała ks. Alfonsa Lelliga SCJ.

Wiadomo, że XII Kapituła Generalna powołała specjalną Komisję dla przejrzenia Thesaurusa, której prace trwały trzy lata. Następna XIII Kapituła zajęła się już szczegółowo omówieniem prac tej Komisji i zatwierdzeniem wielu poprawek dotyczących modlitw, Aktów ofiarowania, a nawet melodii występujących w Thesaurusie. W czasie dyskusji sugerowano znaczne zmniejszenie ilości modlitw, lecz Kapituła zatwierdziła cały tekst Thesaurusa precum, opracowanego przez Komisję, nie usuwając z niego żadnej z modlitw codziennych ani nie zmieniając ich porządku.

Kapituła zwróciła też uwagę, że Thezaurus jest modlitewnikiem nie tylko dla kapłanów, ale również dla braci konwersów i scholastyków, a sposób modlitwy powinien zmierzać do przepojenia alumnów i zakonników duchem Zgromadzenia.

Wydanie Thesaurum precum Kapituła powierzyła przełożonemu generalnemu, który przekazał go do druku wydawnictwu Zgromadzenia w Bolonii. To najbardziej znane łacińskie wydanie z 2 kwietnia 1954 r. otrzymało obszerny komentarz redakcyjny dotyczący m.in. jego nazwy, druku i języka, nowych treści, i po raz pierwszy obecnych w nim melodii i sposobów wykonywania śpiewów.

We wszystkich dotychczasowych wydaniach tylko nieznacznie zmieniała się nazwa adresatów (ad usum – do użytku)

Konstytucje i Dyrektorium Zgromadzenia nie wymieniają wprost Thesaurusa. Mówią jedynie ogólnie na temat modlitwy. Nawiązania do treści zawartych w Thesaurusie można by się doszukać w 79 punkcie Dyrektorium Generalnego, które wymieniającego niektóre ćwiczenia życia duchowego i tradycyjnych praktyk Zgromadzenia, takich jak: szczegółowy rachunek sumienia, godzina święta, odnowienie miesięczne i uroczystość Najśw. Serca Jezusowego.

Nie wymienia także i nie nawiązuje bezpośrednio do Thesaurusa i zawartych w nim modlitw polskie Dyrektorium Prowincjalne wydane w 2015 r. Jedynie pośrednio wspomina o charakterystycznych dla Zgromadzenia, a zawartych w Thesaurusie, aktach ofiarowania siebie i swoich czynności Bożemu Sercu oraz czynienia wspólnego rachunku sumienia przed obiadem, co zawsze było codzienną praktyką w postulacie, nowicjacie i w seminarium.

Co wiemy o historii polskiego Thesaurusa? Ks. Adam Włoch SCJ twierdzi, że posługiwano się nim już w nowicjacie w Felsztynie w 1937 r., a na język polski został prawdopodobnie przetłumaczony przez ks. Franciszka Nagyego SCJ, dobrego znawcę łaciny. Niektórzy wskazują także na ks. Władysława Majkę SCJ. Na pewno pierwsi polscy sercanie, a także późniejsi używali Thesaurusa łacińskiego.

„W tym okresie dbano o modlitwy wspólne Zgromadzenia, więc nie korzystano by z jakiegoś innego Modlitewnika. Nasi pierwsi księża byli wychowani w Belgii, Francji i Włoszech, a więc musieli zetknąć się z oryginałem Thesaurusa i jego kolejnymi wydaniami w różnych językach” – tłumaczy ks. Włoch SCJ., dodając, że jego ulubioną modlitwą był pierwszy Akt ofiarowania zaczynający się od słów: „Przynoście dzieci Boże, przynoście serca wasze…”

„Bardzo lubiłem Thesaurus. Był bowiem wyrazem ducha naszego Zgromadzenia, powołania, kultu i nabożeństwa do Serca Jezusowego. Chcieliśmy naprawdę tym żyć, o co modliliśmy się w różnych godzinach dnia i podczas adoracji” – podkreśla.

Wydawane w Domu Macierzystym w Krakowie Płaszowie pismo „UNUM” zawiera notkę prowinjcała ks. Jana Bema, który informuje prowincję, że wkrótce ukaże się opracowany przez ks. Franciszka Nagyego nowy przekład Thesaurusa i zarządza, by we wspólnotach odmawiano już modlitwy po polsku. Ów Thesaurus precum wszedł w powszechne używanie a dniem 15 stycznia 1956 r. Zachowany egzemplarz posiada czarną, twardą oprawę i liczy 53 strony. Na pierwszej ma wklejone zdjęcie z herbem zaprojektowanym przez ks. Adama Włocha SCJ.

Z kolei Informator SCJ z roku 1976 wspomina o powołaniu przez Radę Prowincjalną specjalnej komisji do opracowania Modlitewnika Prowincji, mianując jej przewodniczącym ks. Jozefa Gawła SCJ, a członkami księży: Adolfa Janczaka, Czesława Kundę i Karola Rudzoka. Rezultatem ich pracy był Thesaurus, jaki otrzymałem we wrześniu 1980 r., gdy rozpoczynałem roczny nowicjat w Pliszczynie.

Ten Modlitewnik, w twardej szarej oprawie, wykonanej być może przez ks. Bylicę, zachowany do dziś, liczy 89 spiętych kartek maszynopisu. Kto je przygotował dla naszego rocznika? Być może nasi poprzednicy, bowiem na zajęciach, kto lepiej opanował pisanie na maszynie, dostawał zadanie m.in. przepisywanie Thesaurusa. To on właśnie pomagał nam poznać charakterystyczne dla sercanów poranne Akty ofiarowania (wtedy było ich cztery), modlitwy do świętych patronów Zgromadzenia, codzienny rachunek sumienia i wypowiadany wspólnie podczas adoracji Akt zadośćuczynienia Najśw. Sercu Jezusowemu. Modlitwy prowadziliśmy wszyscy na zmianę. Z czasem znaliśmy je na pamięć, jednak prowadzący zawsze musiał mieć Thesaurus przy sobie.

Ta wersja Thesaurusa zawierała jeszcze: Cztery Litanie, modlitwy przed i po rozmyślaniu, Różaniec, Koronkę ku czci NSJ, modlitwy wieczorne, modlitwy przed Godziną Świętą i za zmarłych współbraci, nowenny do patronów Zgromadzenia oraz słynne Capitulum Culparum (Kapituła przewinień, zamieszczona ostatni raz w wydaniu z 1985 roku), nowe Akty ofiarowania na każdy dzień, więcej aktów poświęcenia, m.in. rodziny ludzkiej, Narodu Polskiego, pomoce do Godziny Świętej i Drogę Krzyżową według tekstów o. Dehona, a także modlitwy w różnych intencjach i modlitwy czcicieli Serca Jezusowego, więcej wezwań do Niepokalanego Serca Maryi, Litanię do Chrystusa Kapłana i Żertwy oraz teksty Liturgii Godzin przeznaczone na Dzień Wynagrodzenia i uroczystość Najśw. Serca Jezusowego. Nowością były też teksty podstawowych modlitw, pieśni i obrzędów Mszy św. po łacinie. We wszystkich wydaniach Thesaurusa znajdowała się nowenna do Ojca Założyciela odmawiana wspólnie okolicznościowo.

W początkach lat osiemdziesiątych za kadencji prowincjała ks. Antoniego Czai czyniono starania o wydanie Thesaurusa kompletnego co do treści i szaty graficznej. Dyskutowano o tym w prowincji, a także na zjeździe przełożonych i Kapitule Prowincjalnej. W zamierzeniu miał on być podstawowym modlitewnikiem do wspólnych modlitw we wszystkich wspólnotach. Wydrukowany przez Drukarnię Narodową ukazał się w nakładzie 5 tysięcy egzemplarzy ukazał się w połowie 1985 r. pod nazwą: Modlitewnik – Thesaurus precum. Zawierał on po raz pierwszy kolorowe grafiki otwierające poszczególne części Thesaursa (przygotowane przy współpracy autora artykułu). Ta wersja Thesaurusa licząca 160 stron dotrwała do 2001 roku.

Za kadencji prowincjała ks. Zbigniewa Bogacza SCJ najnowsze wydanie Thesaurusa, który otrzymał nazwę: „Modlitewnik Sercański”, przygotowała Komisja Życia Zakonnego SCJ. Prowincjał powołał specjalną grupę redakcyjną, na czele której stanął ks. Jerzy Wełna SCJ. Jej zadaniem było przygotowanie wersji roboczej Thesaurusa, poddanej z kolei ocenie w prowincji. Po ich analizie, naniesieniu poprawek, uwzględnieniu sugestii współbraci oraz uzyskaniu Imprimatur Kurii Krakowskiej, jego edytorską stroną zajęło się funkcjonujące już od kilku lat Wydawnictwo Księży Sercanów.

Ks. Zbigniew Bogacz SCJ dziękując wszystkim za pracę napisał w Liście do prowincji w 2001 r.: „Ostatni modlitewnik Thesaurus precum został wydany szesnaście lat temu, tj. w 1985 r. Dlatego wydaje się sprawą konieczną wydrukować nowy. Niech nowe poszerzone wydanie posłuży na długi okres jako pomoc duchowa każdemu, jak również czcicielom Bożego Serca”.

Włączenie nowych modlitw, tekstów nabożeństw polskich i łacińskich oraz Liturgii Godzin spowodowało znaczne powiększenie Thesaurusa do niemal 340 stron, co wynikało także z zalecenia Dyrektorium Generalnego, aby dostosować treść i formę naszych modlitw do potrzeb współczesnych czasów.

W tym roku przypada 15. rocznica od ukazania się ostatniej wersji Thesaurusa. Być może warto pochylić się na jego zawartością i zastanowić, czy nie istnieje potrzeba jego uaktualnienia, aby zgodnie z pragnieniem Ojca Założyciela był „prawdziwym skarbcem przepięknych modlitw i wskazówek” i najlepszą pomocą do zdobycia świętości.

Ks. Andrzej Sawulski SCJ

Życie Zakonne

zakon

 

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com